EnoExpo 2015

DSCF5493-resized

Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować, że w dniach 4-6 listopada odbyły się w Krakowie kolejne targi winiarskie EnoExpo. To największa impreza branżowa w Polsce, łącząca producentów, importerów i dystrybutorów wina. Jak podają organizatorzy, w tym roku targi odwiedziła wyjątkowo duża liczba gości, znacznie przewyższająca wcześniejsze edycje. I to chyba prawda, bo uczestniczyłem w pierwszym dniu i już wówczas odwiedzający tłoczyli się przy wielu stoiskach. A w kolejnych dniach nie było „łatwiej”.

Ale to bardzo dobrze, bo rynek winiarski, a co ważniejsze – rynek odbiorców, ciągle w Polsce rośnie. W tym roku w Krakowie jak zwykle można było skosztować win z różnych stron świata, choć ja odczuwałem pewien niedosyt win francuskich. Równoważyły go jednak inne wina, w tym dość szeroko reprezentowane wina Kaukaskie – głównie Gruzińskie i Armeńskie.

Świetnie już po raz kolejny zaprezentowały się stoiska węgierskie, wśród których dominował duży pawilon Narodowej Rady Gmin Winiarskich Węgier. Zresztą wina węgierskie były też na innych, mniejszych stoiskach z wcale nie mniejszymi winami…

EnoExpo to również seminaria i warsztaty winiarskie. Część z nich odbywała się na Enoarenie, miejscu w centralnej części sali na której odbywały się spotkania z ekspertami i sommelierami.

 
Od kilku lat trwa moda na wina organiczne – tych na targach było dość dużo, ale ja zwróciłem uwagę na inne, niewielkie stoisko z winami z RPA. „Betlejemska Piwnica” to winnica ze Stellenbosch w Południowej Afryce, prowadzona przez Polaka z Kazimierza Dolnego! Kosztowałem tych win, dobrze zrobionych, trochę w typie bordoskim, jednak przyjemniej owocowych. Bardzo solidna robota naszego rodaka. Osobiście życzę mu dużo sukcesu i jeszcze więcej cierpliwości, bo wina na rynku się obronią.

betlejemska piwnica

Kolejne targi już za rok – jak podają organizatorzy w dniach od 16 do 18 listopada. Warto odwiedzić Kraków, bo to jedno z ważniejszych miejsc na winiarskim mapie Polski. Polecam i zapraszam. 

Dodaj komentarz