Noe Festiwal 2015 zakończony

podpis nf

26 września w Katowicach odbył się II Festiwal Wina, który nazwany został Noe Festiwal. To symboliczna nazwa, trochę z przekory, która ma nawiązywać do pierwszego znanego w dziejach świata winogrodnika – biblijnego Noe. To tylko nazwa, bo prezentowane wina były już jak najbardziej realne i na serio.

A co się działo? Bardzo dużo! W tym roku znowu można było posłuchać ciekawych paneli dyskusyjnych, porozmawiać o zwyczajach winiarskich, spotkać się z miłośnikami wina i wreszcie spróbować dobrych win.

Gościem honorowym tym razem była Francja. W panelach dyskusyjnych był więc przegląd wszystkich ważnych regionów tego kraju, którą poprowadził p. Piotr Okoń. Mi osobiście podobała się gawęda o winach francuskich, którą opowiedział p. Andrzej Woźnikowski, ale publiczność żywo też uczestniczyła w prelekcji pani Anne Sophie Basta, francuskiej sommelier która opowiadała o tym jak degustować wino i łączyć je z jedzeniem.

Ale jak zwykle najważniejsze były wina. Oczywiście z całego świata, w tym również z Polski, a dokładniej ujmując… ze Śląska. Na jednym ze stoisk wystawiała się bowiem Winnica Patria z Mysłowic.

Tegoroczny Noe Festiwal odbywał się w Kinoteatrze Rialto – miejscu bardzo sympatycznym i dość nastrojowym, można powiedzieć, w sam raz do degustowania wina. Dużą zaletą było to, że na kinowym ekranie można było „w tle” oglądać obrazy z winnic i inne winiarskie wspominki.

Wielbiciele Marka Kondrata (zarówno ci filmowi jak i „winiarscy”) mieli okazje posłuchać jak opowiada o swoich winach, a niektórzy też bezpośrednio z nim porozmawiać.

Konkurs na najlepsze stoisko w głosowaniu gości wygrała warszawska firma Adega, ale wszystkie stoiska były ładnie przygotowane. Ktoś jednak musiał zwyciężyć…

Kolejny festiwal już za rok. Wszystko wskazuje na to, że następna edycja odbędzie się na przełomie maja i czerwca, czyli trochę wcześniej niż dotychczas. Ale wiąże się to z czasem zbiorów, który w wielu winnicach w tym czasie trwa w najlepsze.

Promocja kultury wina to dobra rzecz! Zachęcam wszystkich do udziału w kolejnych Festiwalach, bo poza ciekawymi spotkaniami to także (a może przede wszystkim) okazja do skosztowania wielu, nierzadko wyjątkowych win.

Dodaj komentarz